<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Gdy zapomina się o człowieku”> 
<author_1=”M. Oleń”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="2">
<date=”1954-02-28”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Było jasne, że w „Konstalu” nie jest pod tym względem najlepiej. Fakty potwierdziły to w pełni.
O wypadek nie trudno
Tow. Łucję Brochot, spawaczkę, zastałem przy pracy zmarzniętą i nie nastrojoną do rozmów. „Co tu mówić o warunkach pracy, gdy w całej wagonowni zimno jak w „psiarni”, pali się przecież tylko w jednym piecu”. — Dlaczego tylko w jednym?
„Bo nikt z rady zakładowej ani z dyrekcji nie zajął się tym solidnie”.
Tow. Brochot mówi o sytuacji w „Konstalu” coraz obszerniej i chętniej.
W zakładach nastąpiła ostatnio pewna poprawa. Dzięki ofiarności załogi plan produkcji towarowej w styczniu został wykonany w 100,9 proc. Niestety, nic się nie zmieniło na lepsze jeśli idzie oj troskę o człowieka.
Oto wagonownia... Pomiędzy maszynami i stanowiskami roboczymi w nieładzie rozrzucone półfabrykaty, części, materiały różnego rodzaju. Doprawdy trzeba być akrobatą, żeby poruszać się w tym gąszczu, tym bardziej, że niewiadomo, gdzie patrzeć: pod nogi, czy w górę, gdzie suwnice przewożą stalowe belki lub inne elementy konstrukcji.
O wypadek nie trudno.
Tow. Figiel sekretarz oddziałowej organizacji partyjnej pokazuje uchwyty do elektrod spawalniczych. Uchwyty pozbawione drewnianych rączek parzą spawaczom ręce przy lada nieostrożnym ruchu. W innym miejscu tow. Stanisław
Piksa obsługujący maszynę - krawędziarkę gołą ręką podsuwa cienkie kawałki blachy pod maszynę. Żadnej osłony. Podobnie jest przy mechanicznych nożycach. Czy nie dałoby się wprowadzić jakiegoś urządzenia gwarantującego bezpieczną pracę? Na pewno tak. Nikt jednak nie poddał tej myśli racjonalizatorom. których jest przecież w zakładzie sporo i którzy potrafią rozwiązywać nawet trudniejsze problemy techniczne.
Nielepiej przedstawiają się warunki pracy w wydziałach kuźni i zestawów kołowych. W oknach olbrzymich hal brakuje szyb. Wiatr hula na wszystkie strony. Przejścia zawalone różnymi rupieciami. Ściany brudne.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
